Archiwum:

Ocena nr 3831 - paweuu
www.paweuu.wordpress.com

Pierwsze wrażenie:
Nazwa sugeruje tematykę raczej poważną, może jakaś forma publicystyki? Wchodzę. Jasno tu i przejrzyście. Standardowy układ strony. O, i zdaje się, że niezły ze mnie prorok. Pozwól, że poszperam.
Punkty: 2/5

Treść:
Naprawdę masz o sobie aż takie mniemanie? "Autorem jest światowej sławy: poeta, geniusz, inteligent, kibic, entuzjasta muzyki oraz filozof Paweuu". Cud, że jeszcze siedzę na krześle. Postaram się odebrać ten jakże szczery wstęp nieco ironicznie i bez uprzedzenia obejrzeć resztę.
Cóż. Sądzę, że to, co piszesz, nadaje się raczej do publikacji w jakimś pierwszym z brzegu, komercyjnym portalu. Wcielasz się w dziennikarza, relacjonujesz, recenzujesz, opisujesz. Teksty są - jak na artykuły przystało - suche i raczej bez krzty Ciebie. Krążysz wokół tematyki dotyczącej sportu, muzyki i filmu - tak najogólniej. Większość wpisów tylko przejrzałam, nie zagłębiając się w ich treść. Przypuszczam, że blogi tego typu mają określoną rzeszę zwolenników, nie jest ich jednak zapewne zbyt wielu. Ja osobiście, w poszukiwaniu najświeższych informacji ze świata, na pewno nie będę szperała w notakach nieregularnie zamieszczanych na blogach. Z drugiej strony jak najbardziej popieram ideę tworzenia recenzji. I na tym skupiłabym się przede wszystkim. Ale czymże jest skromne zdanie prymuski w obliczu pomysłowości światowej sławy geniusza i inteligenta. (Uśmiech.)
Na koniec dodam jeszcze, że masz naprawdę sporą wiedzę w tematach, w których się lubujesz, stąd większość punktów przyznaję za wartość merytoryczną treści, bo zainteresowanie wzbudziłeś we mnie znikome.
Punkty: 9/15

Język:
W pełni poprawny, wręcz wycackany. A ja kocham ten graficzny pedantyzm. Stylem bawisz się w minimalnym stopniu, czego usprawiedliwieniem jest treść, jaką przedstawiasz. Jedynym mankamentem są pojawiające się od czasu do czasu powtórzenia. Zwróć na nie uwagę, bo to zapewne efekt zwykłego niedopatrzenia.
Punkty: 9/10

Grafika:

Nie podobają mi się rozwlekłe szablony. Rozwlekłe, białe szablony. Odnajduję tu jednak jedną alternatywę. Publicystyka wymaga rozwlekłych, białych szablonów. Bo te są najbardziej przejrzyste i poważne. Stąd od początku zbierasz plusy. Stworzyłeś tu swoją stronę, którą chyba tylko na potrzeby ocelnialni nazwałeś blogiem. Jeśli wszystko co tutejsze, jest Twoje, nie mam pytań i więcej komentarzy.
Punkty: 7/10

Dodatki:
Tematyka wymaga, by było ich więcej, niż na typowym blogu. Nię będę się rozwodzić nad każdym z osobna. Całościowo spełniają swoją funkcję dość dobrze. Nie ma wśród nich zbędnych zapychaczy miejsca, chociaż chaosu nie udało Ci się uniknąć.
Punkty: 6/10

Podsumowanie:
Miejsce nie dla mnie. A może warto postarać się o etat w jakiejś redakcji?
Punkty: 33/50


wystawiono: 2009-02-14 00:56:08; skomentuj (0)